W kalendarzu: 12 lipca 2010 roku

Nie da się namówić do publicznych wystąpień i zajęcia eksponowanego stanowiska. Gdy coś osiągnie lub zdobędzie, za wszelką cenę będzie się starała utrzymać to przy sobie. To osoba delikatna, wiotka, elegancka, o miłej powierzchowności i żywym umyśle. To dosyć ekscentryczna osobowość. Przy próbie mijania się z prawdą zawsze zdradzi go rumieniec. Nie lubi zmieniać swojego zdania i sztywno trzyma się swoich poglądów. Jeśli coś mu nie pasuje lub nie zgadza się z czyimś zdaniem nie mówi wprost, ale złośliwymi uwagami daje do zrozumienia, że jest niezadowolony. Ludziom urodzonym w tym dniu patronuje planeta Pluton, dzieki temu potrafią oni regenerować siły i bardzo długo utrzymują swoją młodość, dysponując siłami witalnymi organizmu. W sprawach uczuciowych strasznie poważny, ale uczciwy i sympatyczny. Merkury wyposaża je w błyskotliwość umysłu i giętkość słowa.