W kalendarzu: 4 września 2016 roku

Tę niewzruszoną postawę przyjmuje przez wiele lat, aż w końcu nadmiar negatywnych uczuć skrzętnie chowanych we wnętrzu jest tak duży, że frezja zmienia się w dzikusa. W sprawach uczuciowych musi trafić na dobrego słuchacza. Urodzeni optymiści, którzy wierzą w realizacje swoich planów i magicznie działają, by doprowadzić do celu, czyli spełnienia. Pełna uroku, wewnętrznego optymizmu i spokoju zawsze obdaruje miłym uśmiechem. Nie ulegają również emocjom, są bardzo dyplomatyczni i ugodowi. Na jej wierność nie ma co liczyć. Posiada skłonności do hipochondrii. W chwilach uniesień, dobrego nastroju jest optymistą i wierzy w swą wspaniałą przyszłość, ale potem następuje załamanie nastroju, popada wtedy w depresję, myśląc nawet o samobójstwie. Ludziom urodzonym w tym dniu patronuje planeta Pluton, dzieki temu potrafią oni regenerować siły i bardzo długo utrzymują swoją młodość, dysponując siłami witalnymi organizmu. Merkury, który im patronuje, przydaje im elastyczności myślenia i chęci do nowych zmian.